AlphaSSL
Open BSD
Open BSD 7
Open BSD

Uncategorised

 Opowiadanie – fragment historii klubu SP5PBE uratowany od zapomnienia. Klub SP5PBE został założony w czerwcu 1967 roku. Klub jest klubem Polskiego Związku Krótkofalowców.

Część I

W latach 1979 – 1984 używaliśmy w klubie SP5PBE transceivera zbudowanego na bazie profesjonalnego urządzenia firmy THOMSON CSF. Urządzenie miało filtrową metodę formowania sygnału jednowstęgowego na częstotliwości 20kHz. Adaptacji dokonał zespół z udziałem SP5ELA i SP7JUY. W jakimś sensie była to konstrukcja „kultowa”. Niestety w późniejszym okresie została zezłomowana. Filtr SSB na 20kHz to była wspaniała wielka „kostka”. Na tym TRX-ie zrobiliśmy sporo wspaniałych dx-ów na 80 metrach.

Rok 1984 po wielkich naradach w klubie postanowiliśmy zakupić transceiver. Możliwości były bardzo ograniczone. Nie było tak jak jest teraz, że człowiek ma w kieszeni kartę płatniczą, to był bardzo ograniczony świat. Relacje PLN do dolara były szokujące.


Transceiver zamierzaliśmy kupić za pośrednictwem jednostki nadrzędnej, którą była Politechnika Warszawska. W tamtych czasach prawie każdy księgowy, jak słyszał słowo komis, jak ktoś chciał kupić coś w komisie, to od razu dostawał „białej gorączki”. Po negocjacjach stanęło na tym, że kupimy transceiver za pośrednictwem firmy polonijno-zagranicznej, takie firmy wtedy były. Kupujemy transceiver amerykańskiej firmy Drake TR7. Tak uzgodniliśmy. Już wtedy było to prawie kultowe radio, niewiele ich wtedy było w Polsce. Po zebraniu przez 2 miesiące 15 podpisów wszystkich ważnych ludzi na Politechnice Warszawskiej (PW): opiekuna klubu, opiekuna naukowego, dyrektora ds. dydaktycznych, dyrektora Instytutu Radioelektroniki PW, dziekana Wydziału Elektroniki, prorektora PW, mieliśmy już w ręku pismo zatwierdzające. To pismo zostało przekazane drogą służbową do głównego księgowego Politechniki Warszawskiej. Ta funkcja nazywana jest kwestor PW. Mijają 2 tygodnie i nic się nie dzieje, dochodzą wiadomości, że kwestor nie podpisał.

Co robić?, jest wigilia, grudzień 1984 roku. Zaciskam zęby i udaję się na audiencję do Pana Kwestora. Referuje sprawę, kwestor słucha, nie odzywa się, cisza. Po kilkuminutowej zabójczej ciszy Kwestor mówi: nie podpiszę, nie podpiszę, ma pan tu te pismo z powrotem, do widzenia. Biorę pismo i pytam się Pana Kwestora co mam LUDZIOM POWIEDZIEĆ?. BRAK odpowiedzi. Idę do drzwi, otwieram, wychodzę na korytarz i nagle słyszę „niech pan wraca”. Jego Eminencja Pan Kwestor podpisał.

Część II

Jego Eminencja Pan Kwestor podpisał. Kupujemy TR7. Transceiver, filtr dodatkowy, zasilacz impulsowy dużej mocy, ale nie oryginalny, po tygodniu zasilacz się spalił, dostajemy z firmy polonijno-zagranicznej drugi. Ten uszkodzony nigdy nie został naprawiony, a ten drugi jest gorszy i powoduje zakłócenia odbioru radiowego. Transceiver TR7 jest wspaniałym urządzeniem. Wszyscy są zadowoleni, pracujemy, robimy dx-y, startujemy w zawodach.

 Rok 1985. Rozpoczynamy prace na RTTY. Niestety katastrofa! Operator nadaje na RTTY długotrwałe CQ trwające 5 minut, nie sprawdził, że wentylator chłodzący radiator stopnia mocy TRX-a nie kręcił się. Nadawał pełna mocą wyjściową, 150 watów. Spalony stopień mocy, 2 drogie tranzystory Motoroli, zwarcie w układzie. Katastrofa, co robić. Pobieram z magazynu IRE PW wspaniałe tranzystory produkcji ZSRR, wyjmujemy tranzystory Motoroli, wstawiamy te rosyjskie, na wyjściu transceivera jest 15 W, tranzystory nie są dopasowane, przeróbka układu nie wchodzi w rachubę. Tymi 15 watami sterujemy wzmacniacz i mamy 200 W. Wróciliśmy do gry, ale coś z tym trzeba jednak zrobić. Szukamy kontaktów, kombinujemy. Nie było to łatwe! Połączenia zagraniczne są koszmarnie drogie, ale znaleźliśmy kowboja, który będzie jechał do Polski, do Warszawy. Negocjujemy, Amerykanin zgodził się zamówić dla nas te tranzystory, ale chce osobistej gwarancji, że dostanie pieniądze. Przez radio w paśmie 20 metrów deklaruje 3-krotnie, że osobiście dam mu do ręki dolary. Klamka zapadła, tranzystory kupione, za tydzień kowboj będzie w Warszawie, wyciągamy z directów zielone papierki. Ten, który spalił transceiver mówi, że jest biedny i nie ma. Dokładam ze swoich directów trochę zielonych papierków, mamy całą sumę dolarową $54. Z kowbojem krótkofalowcem ustaliliśmy spotkanie na peronie Dworca Warszawa-Wschodnia. Na dworcu ma odbyć się operacja przekazania pieniędzy i odebrania tranzystorów. Jedziemy 3-osobą grupą na Dworzec Wschodni. Po ustalonych sygnałach świetlnych

i dymnych rozpoznajemy kowboja. Jest!, sukces. Witamy się, czasu jest mało, za 10 minut odjeżdża jego pociąg. Wręczam kowbojowi 54 banknoty. Następuje przeliczenie, kowboj pluje na palce i 3 razy liczy 54 banknoty jednodolarowe. Jesteśmy zszokowani! Kwota się zgadza, jest okej. No dobra dawaj teraz tranzystory. Kowboj szuka po kieszeniach spodni, marynarki, w teczce, tranzystorów nie ma! No trudno, za chwilę odjeżdża pociąg. Kowboj się żegna, zabiera 54 dolary i odjeżdża, my wracamy do klubu. Mijają 3 dni, dzwoni kolega kowboj i mówi czy może przyjść do klubu pogadać z nami w sprawie tranzystorów. Okej, umawiamy się, przychodzi. Włączamy transceiver i wzmacniacz, ustawiamy antenę QQ na pasmo 20 metrów w celu nawiązania łączności z jakimś krótkofalowcem zza wielkiej wody, z krótkofalowcem amerykańskim, udało się, łączność nawiązana. Krótkofalowiec amerykański dzwoni do żony kowboja w celu ustalenia czy żona do jego marynarki włożyła nasze tranzystory. Dyskusje radiowe trwają pół godziny i nie dają jednoznacznego wyniku co się mogło stać. Zaczynamy się denerwować, Amerykańscy krótkofalowcy mają status tzw. „third party” my nie mamy. Chodzi o podłączenie do stacji phone patch do skrosowania rozmów telefonicznych (Third party traffic). Tranzystorów nie ma. Kowboj mówi: oddam wam te dolary z powrotem. Kolega kowboj żegna się z nami i opuszcza klub. Mijają 2 dni, kowboj dzwoni i mówi, niech ktoś od Was przyjdzie odebrać te dolary. Wysyłamy człowieka, wraca z dolarami. Mijają 3 dni, kowboj dzwoni i mówi, że są tranzystory, były w podszewce jego marynarki (żona kowboja przypomniała sobie, że dla bezpieczeństwa zaszyła je w podszewce marynarki!). Przyślijcie człowieka, żeby odebrał tranzystory, wysyłamy człowieka, aby je odebrał. Wraca z dwoma tranzystorami Motoroli. MRFxxx, sukces, są tranzystory. No, ale mamy problem, dolary są u nas, a kowboj jutro wylatuje do Ameryki. Nie ma rady, sprawę trzeba zamknąć. Biorę dolary i jadę do gościa do hotelu. Wręczam kasę. I jest wszystko Okej.

 Demontujemy z transceivera Drake TR7 rosyjskie tranzystory, wstawiamy 2 oryginalne Motoroli MRF-y (match pair) i wszystko wraca do życia, mamy 150 watów na wyjściu antenowym.

S-meter transceivera Drake TR7. Unikalny i co ciekawe działający jako jeden z nielicznych S-metrów w zakresie dynamiki od S0/S1 do S9+80dB! Tylko jedna stacja z Warszawy wychyliła nam S-meter do takiego wskazania. To absolutnie potężny sygnał na wejściu Rx-a.

Koniec historii.

Prezes Warsaw DX Club SP5PBE
Zygmunt Szumski SP5ELA

Na podstawie stenogramu SQ5I
Warszawa, 22.12.2022 r.

 

Faq 6. Serwer pocztowy klubu 

Konfiguracja poczty od 23.03.2017 r.

Uwaga!

Domena "sp5pbe.waw.pl" jest opłacona do listopada 2017 r. Domena ta była/jest utrzymywana od 20 lat (od stycznia 1997 r.). Ze względu na praktyki rejestratora (home.pl) i podwyższenie opłat za rejestrację domeny o 100%, także niecelowość opłacania wielu domen zapadła decyzja o rezygnacji z tej domeny. Natomiast certyfikat SSL dla domeny "sp5pbe.waw.pl" wyekspirpował sie 23.03.2017 r. i nie został odnowiony. Zapadła decyzja przejścia na domenę "rf.pl". Aktualnie serwer klubowy ma adres https://sp5pbe.rf.pl.

Parametry serwera pocztowego klubu (dotychczasowe - do 23.03.2017):

  • Nazwa serwera: oxygen.sp5pbe.waw.pl
  • POP3: oxygen.sp5pbe.waw.pl   PORT serwera: 110
  • SMTP: oxygen.sp5pbe.waw.pl    PORT serwera: 587
  • Serwer wymaga uwierzytelnienia; należy zaznaczyć taką opcje, parametry takie same jak logowania.
  • Interfejs poczty na www: uległ likwidacji

Administratorzy

SP5DXM, SP5ELA

Warszawa, 5.04.2017 r.

Komunikat administratorów serwera SP5PBE. Konta e-mail i strony www członków.

WDC logoW wyniku reorganizacji serwera SP5PBE i przeniesienia całości zasobów na nowocześniejszą płaszczyznę wyłączone zostały: konta e-mail użytkowników członków klubu oraz personalne strony www członków klubu.

Utrzymywanie 50 kont e-mail użytkowników na serwerze klubowym obecnie mija się z celem. 20 lat temu była zupełnie inna sytuacja w sieci Internet. Konto poczty elektronicznej było cenne. Dzisiaj jest wiele bezpłatnych serwerów dobrze działających i każdy może mieć na nich konto. Administratorzy mają nawał obowiązków i pilnowanie kont użytkowników, a zwłaszcza haseł i parametrów stanowi zbytnie obciążenie. Ze stronami www członków klubu sytuacja jest podobna. Niestety niewielu członków klubu nauczyło się obsługiwać swoje strony na serwerze. Jeżeli czas pozwoli "wizytówki" stron członków zostaną przywrócone.

Obecnie na serwerze działają tylko konta administracyjne oraz konta SP5DXM, SP5ELA i SP5ES.

Administratorzy

SN0HQ bannerW dniach 11 i 12 lipca 2015 (12:00-12:00 UTC) Zespół SN0HQ po raz szesnasty zmierzy się ze światową czołówką zespołów reprezentujących narodowe organizacje krótkofalowców. Polski Związek Krótkofalowców, w tych zawodach reprezentowany był do tej pory 16 razy a od roku 2000, co roku robi to nieprzerwanie zespół używający znaku SN0HQ. Nasze stacje, których jest 12 pracują na każdym podstawowym paśmie KF (1,8; 3,5; 7; 14; 21; 28) tak emisja CW jak i SSB.

SPDX Maraton

 Image

Zestawienie podmiotów dla SP5PBE. Data weryfikacji: 2011-06-30
Stan podmiotów i stref po weryfikacji

Pasmo
 Strefy Punkty
Podmioty
 Razem
 80m  40  600  251  856
 40m  40  600  298  906
 20m  40  600  304  908
 15m  40  600  270  874
 10m  40  600  258  858
 Razem  200  3000  1381  4403

 

 

 

 

 

 

Zestawienie podmiotów dla SP5PBE. Data weryfikacji: 2010-09-16

Stan podmiotów i stref po weryfikacji

Pasmo
 Strefy Punkty
Podmioty
 Razem
 80m  40  600  251  851
 40m  40  600  298  898
 20m  40  600  304  904
 15m  40  600  270  870
 10m  40  600  258  858
 Razem  200  3000  1381  4381

 

 

 

 

 

 

*SPDXM to współzawodnictwo prowadzone przez SP DX Club.
Punkty za strefy WAZ: 200 stref na 5 pasmach po 15 pkt =3000.
Pozostałe punkty za DXCC entities na 5 pasmach - po 1pkt za każdy podmiot DXCC. 

Wg stanu na dzień 13.04.2011 w SPDXM jest 4402 pkt.

Przekroczona została kolejna "magiczna" granica 4400 pkt.  Plik tabeli SPDXM